Wywiad: Jakub ”Krzaksiderr” Wasilewski z Wódkomacik – zwycięzca Elovego E-sports Cup 2019

wódkomacik
Wywiad z Jakubem „Krzaksiderr” Wasilewskim z drużyny Wódkomacik – zwycięzcami turnieju Elovego E-Sport Cup 2019 w CS:GO
Cześć Jakub ”Krzaksiderr” Wasilewski. Proszę opowiedz nam coś o sobie w kilku zdaniach.

Nazywam się Jakub Wasilewski mam 18 lat, mieszkam w Markach pod Warszawą. W tym roku ukończyłem liceum ogólnokształcące i od września planuje udać się na studia. O grze CS:GO powiedzieli mi koledzy w gimnazjum. Tak się potoczyło, że oni przestali grać, a ja gram do dziś. Od 5 lat ta właśnie gra jest moja pasja w takim stopniu, że rozegrałem ok. 7 tysięcy godzin.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z drużyną Wódkomacik i jaką rolę jako zawodnik w niej odgrywasz?

Drużyna, a właściwie mix o nazwie Wódkomacik swój pierwszy epizod miał na turnieju lanowym Bewitched Gaming w Ostrowcu Świętokrzyskim. Niecały tydzień przed lanem, zostałem zapytany przez mojego dobrego znajomego Tottiego (aktualnego zawodnika PompaTeam) czy chciałbym wziąć udział w Bewitched. Była to dość szybka akcja, ponieważ pomysłodawca Vins (aktualny trener VexEsport) nie mógł jednak pojechać. Skład rotowany jest co turniej i nigdy nie mamy tego samego lineupu. Jedyne co jest pewnie to to, że jak na lanie pojawia się Wódkomacik to na pewno w składzie jest Krzaksiderr i Totty. W naszej ”drużynie” każdy gra taką rolę, jaka jest potrzebna w danym tym czasie. Zdarza się, że jestem iglem, entryfraggerem, supportem i lurkerem w jednym.

W ostatnim czasie wygraliście turniej w CS:GO na Elovego E-sports Cup. Jak oceniasz waszą grę i poziom innych drużyn na tym turnieju?

Nie jest to nasze pierwsze miejsce na szczycie podium. Wódkomacik zdobywał już wysokie lokaty na polskich lanach takie jak:
1st bewitched gaming,
2nd super game esport Konin,
2nd super game esport Krzeszowice,
3rd super game Radom,
3rd w generalnej punktacji sezonu Super Game Esport oraz oczywiście nasze ostatnie zwycięstwo na Elovego.

Ten turniej był wyjątkowy, ponieważ skład, który dobrał totty był idealny. Każdy się odnalazł w swojej roli i grał najlepiej jak potrafił, dlatego udało nam wspólnie wygrać. Nie mogę jednak zapomnieć o poziomie turnieju. Parę drużyn nas bardzo zaskoczyło stawiają większy opór niż zakładaliśmy.

Czy jest coś, co zapamiętałeś najbardziej z przebiegu całego turnieju Elovego E-sports Cup?

Z całego turnieju w pamięci zapadły mi tylko dwa aspekty. Piosenka którą katowalismy cała drużyna po każdej wygranie i każdej nocy oraz mojego kolegę z drużyny ticqa, który w drodze na turniej pomylił pociągi i pojechał lekko w inną stronę, ale udało mu się dotrzeć na czas.

Za co mógłbyś najbardziej pochwalić organizatorów turnieju?

Organizatorów mógłbym głównie pochwalić za fajny sprzęt oraz otoczkę, którą zrobili do całego turnieju. Atmosfera była naprawdę fajna.

A jeżeli miałbyś zwrócić uwagę na jakieś niedociągnięcia organizacyjne, co to byłoby takiego?

Głównym problemem całego turnieju były opóźnienia. Pierwszego dnia nasz mecz miał zacząć się o godzinie 17 a zaczął się ok. 22 więc czekanie tylu godzin było naprawdę męczące.

W skali 1-6 jaką ocenę wystawiłbyś turniejowi Elovego E-sports Cup?

Cały turniej oceniam na 5 – wszystko było dobrze oprócz opóźnień.

Więcej informacji o zawodniku, drużynie oraz turnieju znajdziesz na ich fanpage:
Jakub ”Krzaksiderr” Wasilewski
Elovego – Esports

»

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nadchodzące wydarzenia