Wywiad: Adrian „Ativ” Stężewski z Montarzufka – zwycięzca East Games United 2019

Montarzufka
Wywiad z Adrianem „Ativ” Stężewskim z drużyny Montarzufka – zwycięzcami turnieju East Games United 2019 w CS:GO
Cześć Adrian „Ativ” Stężewski. Proszę opowiedz nam coś o sobie w kilku zdaniach. 

Cześć, jestem Adrian Stężewski, mam 22 lata i mieszkam w Inowrocławiu. Aktualnie studiuję Informatykę, oraz pracuję w sklepie komputerowym. Moja przygoda z Counter Strikiem, zaczęła się w 2004 roku od przysłowiowej “jedenszóstki” i jak widać, trwa to do dnia dzisiejszego.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z Montarzufka i jaką rolę jako zawodnik w niej odgrywasz?

Hmmm, w sumie to zostaliśmy zwołani, przez naszego ex-teammata mskiego, do grania ESEA.

Ogólnie, to assusa i fs’a poznałem jakoś 2 lata temu, kiedy dołączyłem do nich do 31337 esport. Avka poznałem właśnie przez mskiego, kiedy razem studiowali, a kez to mój kolega z ławki, z którym zwiedziłem już pół polski. W drużynie pełnię rolę In-Game Leadera, oraz entry-fraggera.

W ostatnim czasie wygraliście turniej East Games Untied 2019. Jak oceniasz waszą grę i poziom innych drużyn na tym turnieju?

Uważam, że zagraliśmy dobrego “kantera” biorąc pod uwagę, że przed lanem wszyscy byliśmy w fatalnej dyspozycji indywidualnej. Był to nasz pierwszy wspólny turniej offline, dlatego cieszę się, że udało nam się sięgnąć po złoto. Doszliśmy do wniosku, że chcemy się rozwijać, co powinno umożliwić nam nasza ostatnia współpraca z Kata e-Sports, o której mamy nadzieje jeszcze usłyszycie. Co do innych drużyn, było tam naprawdę bardzo dużo mocnych mixów, zlepionych z bardzo, ale to bardzo solidnych indywidualnie graczy. Zresztą, jadąc na EGU, sami byliśmy mixem, ponieważ keza zwerbowaliśmy dosłownie tydzień przed wydarzeniem. 

Czy jest coś co zapamiętałeś najbardziej z przebiegu całego turnieju East Games Unitied?

Najbardziej pamiętną rzeczą z całego turnieju będzie powrót do domu – razem z kezem czekaliśmy na pociąg przez 10 godzin. Podobało mi się również zaangażowanie graczy jednej z ekip. Starali się oni usilnie zdemolować biurka na których graliśmy, uderzając raz po raz coraz to mocniej.

Za co mógłbyś najbardziej pochwalić organizatorów turnieju?

Sprzęt – trzymał stałe 300fps, monitory spełniały swoją rolę, a fotele były bardzo wygodne. Ciekawe jest również umieszczenie imprezy w Centrum Handlowym – wszędzie blisko. No i nie można zapomnieć o darmowej wodzie i energetykach 😉

A jeżeli miałbyś zwrócić uwagę na jakieś niedociągnięcia organizacyjne, co to byłoby takiego?

Największym bólem całej imprezy były opóźnienia, których można było uniknąć. Poza tym wszystko było dopięte na ostatni guzik.

W skali 1-6 jaką ocenę wystawiłbyś turniejowi East Games United?

Dałbym 5 – za sprzęt, administracje, osoby zaangażowane w całą imprezę (Morgen, Prawus). Odjąłbym punkcik własnie za te opóźnienia.

«

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nadchodzące wydarzenia